Lady Berona

Wpis

niedziela, 19 czerwca 2011

Zejście w parlamencie

Jednym z głupszych, jeśli nie najgłupszym prawem, jest to, które zabrania umierania w izbach parlamentu. Przechodzenie na tamten świat w miejscu, gdzie obradują szacowni posłowie i senatorowie, jest nielegalne. Zastanawiać może to, kto byłby sądzony, gdyby kiedykolwiek doszło w parlamencie do przekroczenia tego przepisu? Osoba, która popełni wykroczenie, będzie bowiem martwa w chwili złamania prawa. W jaki sposób można wyegzekwować tego typu prawo? Jeśli nawet jakiś wariat wtargnie do parlamentu i oznajmi, że chce popełnić samobójstwo, aby pokazać swój sprzeciw lub rozgoryczenie, to nie będzie to przestępstwem, dopóki ta osoba nie odbierze sobie życia. Zdaje się, że powodem wprowadzenia tego śmiesznego i bzdurnego zakazu była chęć uniknięcia kłopotliwej konieczności usuwania zwłok z budynku… Warto, żeby o tym pamiętali przy okazji kolejnej wizyty w parlamencie ci, którzy maja słabe serce. Nie chcecie chyba płacić kary albo nawet iść do więzienia za bezprawny zgon?



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
ladyberona
Czas publikacji:
niedziela, 19 czerwca 2011 13:41

Polecane wpisy