Lady Berona

Wpisy

  • niedziela, 19 czerwca 2011
    • Zejście w parlamencie

      Jednym z głupszych, jeśli nie najgłupszym prawem, jest to, które zabrania umierania w izbach parlamentu. Przechodzenie na tamten świat w miejscu, gdzie obradują szacowni posłowie i senatorowie, jest nielegalne. Zastanawiać może to, kto byłby sądzony, gdyby kiedykolwiek doszło w parlamencie do przekroczenia tego przepisu? Osoba, która popełni wykroczenie, będzie bowiem martwa w chwili złamania prawa. W jaki sposób można wyegzekwować tego typu prawo? Jeśli nawet jakiś wariat wtargnie do parlamentu i oznajmi, że chce popełnić samobójstwo, aby pokazać swój sprzeciw lub rozgoryczenie, to nie będzie to przestępstwem, dopóki ta osoba nie odbierze sobie życia. Zdaje się, że powodem wprowadzenia tego śmiesznego i bzdurnego zakazu była chęć uniknięcia kłopotliwej konieczności usuwania zwłok z budynku… Warto, żeby o tym pamiętali przy okazji kolejnej wizyty w parlamencie ci, którzy maja słabe serce. Nie chcecie chyba płacić kary albo nawet iść do więzienia za bezprawny zgon?

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      ladyberona
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 czerwca 2011 13:41
    • Najgłupsze przestepstwa z 2009 roku

      Czytelnicy pewnego polskiego portalu internetowego poświęconego sprawom policji, sporządzili listę najbardziej debilnych i śmiesznych zarazem przestępstw popełnionych w 2009 roku, donosi serwis Ria Novosti.

      • w lipcu w Gdyni 26 letni mężczyzna usiłował ukraść tablice rejestracyjne samochodu. Złodziej był tak bardzo pijany, że nie zauważył, że dobrał się do radiowozu. Nieszczęśnik miał we krwii tyle promili, że nie zorientował się nawet, że w samochodzie byli policjanci…

      • w kwietniu warszawscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który przywłaszczyl sobie rolkę papieru toaletowego z restauracyjnego wychodka, niszcząc przy okazji pojemnik o wartości 120 dolarów. Według polskiego kodeksu karnego, zdesperowanemu złodziejowi grozi do 10 lat odsiadki.

      • inne glupie przestępstwo odnotowano w marcu w województwie lubelskim. Dwóch młodych chłopaków zwinęło 6000 zł z kasy spółdzielni mieszkaniowej. Włożyli pieniądze do foliowej siatki, ale paczki banknotów były tak ciężkie, że torebka pękła. Nieudaczni przestępcy porzucili więc wypełnioną forsą torbę, zabierając ze soba tylko 300 złotych. Policja bardzo szybko wpadła na trop złodziei, ponieważ na torbie znajdował się adres domowy jednego z nich.

      • pewien 55 latek, któremu groził pobyt w więzieniu, próbował uciec sprawiedliwości. Policja dostała cynk, że mężczyzna ukrywa się w przyczepie kempingowej stojącej na przedmieściach Mińska Mazowieckiego. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zobaczyli grupkę męzczyzn, którzy raczyli się wódką przy dziwacznie wyglądającym stole. Stołem okazał się poszukiwany mężczyzna pośpiesznie nakryty obrusem. 

       

      Jeśli znasz inne zabawne wpadki daj znać w komentarzach chętnie uzupełnię ten tekst o opis kolejnych śmiesznych historii z życia wziętych. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się zamieścic listę innych śmiesznych wpadek ...  czyich ? No właśnie żeby się tego dowiedzieć musisz tu regularnie zaglądać :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      ladyberona
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 czerwca 2011 13:39